17 kwietnia

Listy królowej Elżbiety i księcia Karola w związku z pożarem katedry Notre Dame w Paryżu


W poniedziałek w słynnej katerze Notre Dame w Paryżu wybuchł pożar, prawdopodobnie mający związek z pracami remontowymi, które od jakiegoś czasu były prowadzone w kościele. Mimo że sama struktura budowli została ocalona, to straty poczynione przez ogień ocenia się dzisiaj jako bardzo poważne. Nie ma wątpliwości, że odbudowa zabytku potrwa długo i pochłonie wiele pracy oraz pieniędzy.

Jako że pożar oraz jego następstwa są uważane za wielki cios dla Francji i Francuzów, królowa Elżbieta II zdecydowała się wyrazić swój żal z powodu tego, co wydarzyło się w poniedziałek w Paryżu.

Oboje z księciem Filipem byliśmy bardzo zasmuceni widząc katedrę Notre Dame ogarniętą płomieniami - czytamy w liście monarchini skierowanym do prezydenta Francji, Emmanuela Macrona. - Chciałabym wyrazić swój podziw dla służb ratunkowych, które z narażeniem swojego życia starały się uratować ten ważny pomnik narodowy. W tym trudnym czasie moje myśli i modlitwy są z Francją oraz z tymi, dla których katedra jest miejscem kultu.


Embed from Getty Images 

Na wydarzenia we Francji niemal natychmiast zareagowało też biuro księcia Walii.

Oboje z żoną byliśmy całkowicie załamani, kiedy tego wieczoru dowiedzieliśmy się o strasznym pożarze katedry Notre Dame - czytamy w wiadomości księcia do prezydenta Macrona. - Chcielibyśmy niezwłocznie zapewnić Pana, że w tym bolesnym czasie nasze myśli są z Panem, Francuzami oraz służbami ratunkowymi, które dzielnie walczą z ogniem. 

Świetnie zdaję sobie sprawę ze szczególnego znaczenia katedry nie tylko dla waszego narodu, ale także dla nas wszystkich. Stanowi ona jedno z największych osiągnięć architektonicznych cywilizacji zachodniej. Jest skarbem dla całej ludzkości, więc bycie świadkiem jej zniszczenia w tak strasznym pożarze jest wstrząsającą tragedią i nieznośnym bólem, który wszyscy dzielimy - dodał książę Karol. 


Embed from Getty Images 

Panie prezydencie, nasze serca zwracają się ku Panu i narodowi francuskiemu bardziej niż może Pan sobie wyobrazić, szczególnie w świetle naszych własnych doświadczeń z niszczycielską siłą ognia, której doświadczyliśmy dwadzieścia siedem lat temu w Zamku Windsor. Przesyłamy Panu nasze najszczersze wyrazy współczucia, chociaż zdajemy sobie sprawę z tego, że mogą okazać się niewystarczające - zakończył następca brytyjskiego tronu. 

Warto przypomnieć, że gotycka katedra jest jedną z najpopularniejszych świątyń na świecie. Uważa się ją za serce Paryża, nieodłącznie związane z francuską kulturą i sztuką. Jej budowę rozpoczęto w 1163 roku, a ukończono niemal dwa wieki później. To w jej wnętrzu w 1804 roku koronował się Napoleon, tam też żegnano m.in. generała Charlesa de Gaulle'a w 1970 roku. W XIX wieku, kiedy gotyk powoli dogorywał, pojawiła się na rynku powieść Victora Hugo pt. Katedra Najświętszej Marii Panny w Paryżu, o której mówi się dzisiaj, że uratowała od całkowitego upadku popadającą w tamtym czasie w ruinę świątynię. To właśnie ta opowieść znana jest aktualnie jako Dzwonnik z Notre Dame. Historię pięknej Esmeraldy, zakochanego w niej Frollo i przede wszystkim brzydkiego, garbatego Quasimoda pokochały całe pokolenia nie tylko Francuzów, ale i ludzi z całego świata.


Embed from Getty Images 

Katedrę Notre Dame miał również okazję zobaczyć m.in. książę Karol. Uczestniczył w niej w uroczystościach pogrzebowych dwóch byłych prezydentów Francji. W 1970 roku żegnał tam Charlesa de Gaulle'a, a w 1996 roku Fraçoisa Mitterranda.

Miejmy nadzieję, że to nie koniec historii tej niesamowitej budowli. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Pięć po piątej , Blogger