13 stycznia

Nowy chłopak księżniczki Beatrice


Stosunkowo niedawno pojawiła się w sieci informacja, że księżniczka Beatrice ma nowego chłopaka, którym jest niejaki Edoardo Mapelli Mozzi. Wybranek panny z Yorku ma być milionerem, a według niektórych źródeł nawet miliarderem, prowadzącym własną firmę, a także, co może istotniejsze, ojcem dwuletniego chłopca.

Wieloletnia znajomość

Podobno para zna się nie od dziś. Media podają, że ojczym Edoardo, Christopher Shale, był dobrym znajomym rodziców Beatrice. Mężczyzna zmarł w 2011 roku, a księżniczka uczestniczyła wówczas w jego pogrzebie. Mimo wspólnych kręgów znajomych Beatrice i Edo, jak mówią o nim znajomi, odnowili swoją mocno przykurzoną znajomość dopiero we wrześniu ubiegłego roku, co jednak nie przeszkodziło im w nadaniu jej dość szybkiego tempa. Podobno starsza z córek księcia Yorku pozazdrościła ubiegłorocznych ślubów Harry'emu oraz swojej młodszej siostrze, Eugenie i bardzo szybko przedstawiła nowego chłopaka rodzicom, księciu Andrzejowi  i Sarah Ferguson. 

Embed from Getty Images

Kim on właściwie jest?

Edoardo urodził się 1 listopada 1983 roku w Westminsterze jako pierwszy syn i drugie dziecko hrabiego włoskiego pochodzenia, Alexa Mapelli Mozzi i jego żony, Nikki Burrows. Jego ojciec był, zdaje się, narciarzem alpejskim, który w 1972 roku wystąpił nawet na Igrzyskach Olimpijskich w Sapporo. A jako że wcześniej wspomniałam o ojczymie, to gwoli wyjaśnienia dodam jeszcze, że matka Edo wyszła za mąż po raz drugi za wspomnianego wcześniej Shale'a, który był politykiem związanym z Partią Konserwatywną oraz przyjacielem byłego premiera Wielkiej Brytanii z ramienia tego właśnie ugrupowania, Davida Camerona. To zresztą on wytypował później Nikki do odznaczenia orderem MBE, dość dobrze znanego sympatykom Wielkiej Brytanii. 

Milioner, multimilioner, miliarder...

Edoardo w 2007 roku założył firmę o nazwie Banda, która zajmuje czymś w rodzaju świadczenia usług deweloperskich i/lub doradczych dla bogatych klientów. Do dzisiaj nowy chłopak księżniczki jest dyrektorem generalnym tego przedsiębiorstwa. To jednak nie jedyne jego zajęcie. W ramach działalności charytatywnej uczy też mieszkańców Rwandy gry w krykieta, jakkolwiek dziwnie to brzmi. Podobno ma to coś wspólnego z jego ojczymem, który miał ambicje zbudowania pierwszego stadionu do krykieta w tym kraju. No cóż, może już wkrótce Brytyjska Rodzina Królewska zamieni polo na inną dyscyplinę sportu... albo może zamieniłaby, gdyby do gry w krykieta potrzebne były konie. 

Był ten ślub, czy go nie było?

W kontekście tego związku co i rusz słyszymy to, co słyszeliśmy już wielokrotnie przy okazji Meghan, a mianowicie, że pan Mapelli Mozzi jest rozwodnikiem. Nie wiadomo tylko, czy to prawda. Wszak dowodów na zawarcie takiego małżeństwa na razie brak. Jest za to bardzo wiarygodne potwierdzenie samego istnienia jego związku z Darą Huang, amerykanką chińskiego pochodzenia, którym jest ich dwuletni syn, Wolfie. Wygląda więc na to, że Brytyjska Rodzina Królewska wpływa na nowe, nieznane wody. Jak to się wszystko dalej potoczy? Próbowałam spekulować w tegorocznej Lidze Typerów, którą znajdziecie tutaj, ale tempo tego związku wzięło mnie z zaskoczenia. Zakończę więc moim ulubionym zdaniem na tym blogu, a mianowicie: pożyjemy, zobaczymy. 

A jakie jest wasze zdanie na ten temat?

Copyright © 2016 Pięć po piątej , Blogger