03 stycznia

Nigdy nie będę królową | Diana. Prawdziwa historia


Obie jej synowe są już starsze niż ona w dniu swojej śmierci, ale mimo że życie księżnej Diany było krótkie, to nie można odmówić mu intensywności. 

Diana. Prawdziwa historia 

Dzisiaj weźmiemy pod lupę dwie pozycje poświęcone jej osobie - pierwszą będzie słynna książka autorstwa Andrew Mortona Diana. Prawdziwa historia, która została wydana jeszcze za życia księżnej i przy jej współudziale, a drugą będzie dokument Diana sygnowany przez National Geographic. Obie skupiają się w zasadzie na tym samym, a mianowicie na wywiadach udzielonych przez księżną Walii w tajemnicy w 1991 roku. Warto zaznaczyć, że była ona jeszcze wtedy pełnoprawną żoną następcy brytyjskiego tronu. Łatwo się więc domyślić, że jej wyznania posłużyły Mortonowi do stworzenia jednej z najbardziej kontrowersyjnych książek wszech czasów. 

Embed from Getty Images

Dzieciństwo w Althorp

Diana opowiada w nich o swoim dzieciństwie, niezbyt zresztą szczęśliwym, spędzonym m.in. w Althorp, rodowej rezydencji Spencerów. Już samo to mówi wiele o jej statusie - ona nie była dziewczyną z ludu ani nawet kimś w rodzaju nuworyszki jak Kate - była dziewczyną z wyższych sfer. Jej ojciec nosił tytuł hrabiowski, ale wysokie urodzenie nie zagwarantowało szczęścia ani jemu, ani tym bardziej jego córce. Ona dzieciństwo kojarzyła głównie z niezadowoleniem Johna Spencera, że nie urodziła się chłopcem oraz z ciągłych awantur pomiędzy rodzicami, zakończonych w końcu skandalicznym na owe czasy rozwodem. 

Żywiołowy charakter

W nagraniach Diana przyznaje, że zawsze była żywą, pogodną dziewczyną z dużą skłonnością do żartów i zamiłowaniem do baletu oraz sportu. Opowiada o wakacjach spędzanych przez jej rodzinę w Sandringham, czego szczerze nie znosiła, o swojej pracy z dziećmi i mieszkaniu w dzielnicy Kensington dzielonym z koleżankami, a zakupionym przej jej ojca.

Embed from Getty Images

Początek znajomości z Karolem

Diana potwierdza, że jej znajomość z Karolem rozpoczęła się od jej siostry, Sarah, która swego czasu była rozważana do roli, którą przyszło później odegrać samej Dianie, a więc do żony następcy brytyjskiego tronu i matki przyszłego króla lub królowej Wielkiej Brytanii. Księżna twierdzi, że między nią a księciem nigdy nie było chemii, chociaż na pewno w jakiś sposób go pociągała. Była zresztą piękną kobietą, więc nic w tym dziwnego. Jej młodość, wysokie urodzenie, miła powierzchowność i czystość sprawiły, że trudno było sobie wyobrazić właściwszą osobę do roli księżnej Walii. 

Zaręczyny i ślub


Kiedy ogłoszono zaręczyny księcia uważanego wówczas za najlepszą partię świata i młodziutkiej Diany Spencer, media oszalały. Na nagraniach słyszymy jak księżna żali się na jakikolwiek brak pomocy ze strony rodziny królewskiej i jej otoczenia w walce z nimi. Według jej relacji nieustannie czatowano pod jej mieszkaniem, wydzwaniano dniami i nocami, a nawet wynajęto lokum z oknami wychodzącymi na jej sypialnię, z czym, jak wyznała, musiała sobie radzić zupełnie sama. Wspomina też swoje pierwsze publiczne wyjście, krytykę Karola odnoszącą się do sukni, którą wtedy założyła i początki bulimii, która była efektem wielkiego stresu, z jakim się wówczas zmagała. Ślub opisuje krótko - jako najgorszy dzień w całym jej życiu, poprzedzony zresztą listem od Camillii Parker-Bowles. 


William i Harry


Dalej księżna Walii opowiada o swojej samotności, o niezrozumieniu przez innych, o królowej, przekonanej, że wszystkie problemy jej syna wynikają z choroby Diany, o nieudolności psychiatrów, których pomoc jej wtedy zapewniono oraz o próbach samobójczych, których miało być, według księżnej, aż cztery. A także o tym co ją uratowało - o dwóch synach, którzy przyszli na świat w dość krótkim odstępie czasu i którym udało się nieco zbliżyć do siebie rodziców. Diana mówi o tym, że nigdy nie byli ze sobą tak blisko z Karolem jak na kilka tygodni przed narodzinami Harry'ego, ale jako datę zupełnego rozpadu ich małżeństwa podaje dzień jego narodzin. Podobno Karol był bardzo rozczarowany faktem, że urodziła mu kolejnego syna, zamiast wymarzonej córki.



Embed from Getty Images

Życie po życiu w pałacu

Księżna opowiada też sporo o swoich konfrontacjach z Camillą, ale na tym właściwie kończy się jej relacja, której ciąg dalszy muszą dopowiedzieć już sami autorzy. Możemy dowiedzieć się jak kiepską w gruncie rzeczy prasę miała Diana przed śmiercią i zobaczyć jak wielkie zamieszanie wybuchło w związku z planem wydania książki Mortona w Anglii. Nie mogło też zabraknąć końca tej smutnej historii, czyli słowa na temat romansu księżnej z Dodim Al-Fayedem i ich tragicznej śmierci w paryskim tunelu Alma, a także wspomnień z pamiętnego pogrzebu królowej ludzkich serc wraz z fragmentami przemówienia hrabiego Spencera.


Embed from Getty Images

Osobiście uważam, że można obejrzeć tysiąc dokumentów, dwa tysiące filmów i przeczytać tuzin książek na ten temat, a tego jaka była prawda, cała prawda i tylko prawda, nigdy się nie dowiedzieć. Faktem jest, że historia Karola, Diany i Camilli jest tak niesamowita, że aż trudno w nią uwierzyć. 


Książka o której mowa: 

Andrew Morton: Diana. Prawdziwa historia. Wydawnictwo Dream Books, 2017. 


Dokument Diana możecie obejrzeć na Netflixie (klik). 


Przepraszam Was za chwilowy (mam nadzieję) brak możliwości komentowania na blogu. Pracuję nad tym, ale naprawdę nie wiem co się stało i dlaczego widżet Disqusa nie chce działać :(

Copyright © 2016 Pięć po piątej , Blogger