19 maja

To już dziś, czyli zostańmy romantykami chociaż na jeden dzień


Ach, moi drodzy, oto nadszedł wreszcie ten długo wyczekiwany dzień. To dziś Harry i Meghan staną na ślubnym kobiercu, złożą sobie przysięgi, a potem będą żyć... zobaczymy jak. W każdym razie kalendarz nie kłamie. Dzień dobry w sobotę, 19 maja 2018 roku!
Co, gdzie, kiedy i jak zdążymy jeszcze rozłożyć na części pierwsze. Będziemy oceniać, analizować, wbijać szpile, a czasem nawet wyśmiewać. Będziemy bezlitośni i wymagający. Zdarzy nam się pochwalić, a może nawet zachwycić się. Ale to później. Jutro. W następnym tygodniu. W kolejnym miesiącu lub roku. Dzisiaj natomiast, jak rzadko kiedy, poddajmy się romantycznej atmosferze tego dnia i na chwilę zapomnijmy o naszej roli. Dajmy się zaczarować. Jak?

Embed from Getty Images

Spójrzmy na nich na chwilę przez różowe okulary. Zapomnijmy na moment, że on jest członkiem jednej z najdziwniejszych i najsłynniejszych rodzin świata, niesfornym synem Diany, legendarnej księżnej Walii, który wyrósł na skostniałym do bólu i konserwatywnym brytyjskim dworze królewskim, a ona starszą od niego, rozwiedzioną amerykańską aktorką klasy B, córką czarnoskórej kobiety, której rodzina wydaje się normalna chyba tylko przy Addamsach. Spróbujmy nie myśleć o tym, że ich znajomość nie trwa jeszcze nawet dwóch lat, ani że Meghan, jakby się nie starać i nie lawirować, w każdej możliwej konfiguracji do rodziny Harry'ego pasuje mniej więcej tak jak pięść do oka. Zatrzaśnijmy drzwi do tego miejsca w naszej głowie, które podpowiada nam, że to nie ma prawa się udać, że będą z tego kłopoty, że skończy się to klęską. Postarajmy się być romantykami. Bo może jednak. 

Może ona nie jest wcale taka zła jak mówią. 

Może on dojrzał. 

Może jej odmienność wyjdzie brytyjskiej monarchii na dobre. 

Może on potrzebuje właśnie kogoś takiego. 

Może ona jest silniejsza, bardziej zdeterminowana lub zakochana niż sądzimy. 

Może on naprawdę wie co robi. 

Może w tym szaleństwie jest metoda. 

I może to wcale nie będzie bajka w jednym akcie.

Może.


"A teraz prędko, zanim dotrze do nas, że to bez sensu."

Bawcie się dziś dobrze, royal watchers!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Pięć po piątej , Blogger