12 kwietnia

Od wroga publicznego numer jeden do żony przyszłego króla, czyli o losach księżnej Camilli

Camilla Shand przyszła na świat 17 lipca 1947 roku w Londynie w rodzinie z arystokratycznymi korzeniami. Uczyła się w Anglii, Szwajcarii i Francji. Już jako dziecko posiadła umiejętność jazdy konnej i bardzo to zajęcie polubiła. Interesowała się ponoć również malarstwem, ogrodnictwem oraz... łowieniem ryb. Tak, łowieniem ryb. 

Camilla jako młoda dziewczyna
Pod koniec lat 60. w jej życiu pojawił się Andrew Parker-Bowles, z którym zapoznał ją jego młodszy brat, Simon. Ich związek od początku był dość skomplikowany i na jakiś czas przestał nawet istnieć. Andrew spotykał się wówczas z księżniczką Anną. Cóż za niesamowity zbieg okoliczności, prawda? Albo towarzystwo wzajemnej adoracji, jak kto woli. Nieco później poznała również księcia Walii, z którym, jak wiemy, bardzo przypadli sobie do gustu. Wyjść jednak postanowiła za brygadiera, nie za przyszłego króla. Gdyby już wtedy wiedziano jakim skandalem to się zakończy... ach, pozostaje jedynie westchnąć. 


Camilla i jej pierwszy mąż, Andrew Parker-Bowles
W latach 70. urodziła dwoje dzieci - najpierw Thomasa, później Laurę. A potem, jeśli wierzyć wszystkim znakom na niebie i ziemi, ponownie zaczęła spotykać się z Karolem, bo własny mąż najwyraźniej zdążył ją znudzić. Chodzą nawet pogłoski, że to ona wybrała księciu Dianę na żonę, uznając ją za miłą, uległą i przede wszystkim niezbyt mądrą. Idealną, żeby im za bardzo nie przeszkadzać w romansowaniu. Czy tak było w rzeczywistości? Trudno powiedzieć. Diana została z pewnością podle oszukana przez swojego męża, ale i jej daleko było do ideału, który z niej wtedy zrobiono. 


Diana i Camilla na jednym zdjęciu
Małżeństwo księcia Walii i związek Camillii rozpadały się niemal równolegle, aż w końcu prawie jednocześnie się zakończyły. Po wielu skandalach i aferach oba wylądowały na wokandzie. Parker-Bowlesowie rozwiedli się w 1995 roku, a para książęca w 1996. Otworzyły się wówczas dla Camillii nowe możliwości, które dość szybko zostały ukrócone przez śmierć Diany i masową histerię jaka po niej nastała. Kochanka Karola musiała na jakiś czas usunąć się w cień, bo księciu groził wtedy nie tylko publiczny ostracyzm, ale i utrata praw do tronu z powodu niesamowitej niechęci narodu do jego osoby. 


Camilla i Karol w dniu swojego ślubu
Kiedy sytuacja nieco się uspokoiła, Camillę i Karola znowu zaczęto widywać razem. W 2000 roku na urodzinach byłego króla greckiego, Konstantyna, sama królowa Elżbieta musiała przyjąć do wiadomości uczucia syna i celowo, zdaje się, dała się przyłapać na rozmowie z kłopotliwą wnuczką trzeciego barona Ashcombe. Po prawdzie niewielki miała wybór, sprawa była bowiem jasna - albo zaakceptuje ten związek, albo będzie musiała pogodzić się z faktem, że jej następca ma oficjalną kochankę, co nawet po aferze z Dianą, tamponami i rozwodem było nie do pomyślenia. 


Camilla podczas rozmowy z królową
Ślub odbył się w 2005 roku. Była to cywilna ceremonia, w której królowa jako głowa kościoła anglikańskiego nie mogła wziąć udziału, ale na znak swojej aprobaty dla tego związku w tym samym czasie uczestniczyła w nabożeństwie w intencji pary. Aby dodatkowo nie denerwować społeczeństwa podano, że Camilla nie będzie używała należnego jej tytułu księżnej Walii, a po wstąpieniu na tron Karola nie będzie tytułowana królową, a jedynie księżną małżonką. Co prawda akurat ten temat niedawno znowu rozgrzał media do czerwoności, ponieważ przy okazji zmiany wyglądu oficjalnej strony internetowej księcia usunięto informację o księżnej małżonce, co mogłoby oznaczać, że dwór wycofał się z tej decyzji lub że służyła ona jedynie uspokojeniu nastrojów. 

W każdym razie od czasu ślubu w życiu Camilli i Karola panuje względny spokój. Wypełniają swoje obowiązki i czekają na objęcie panowania w Wielkiej Brytanii. Pewnego dnia. 

Podobny wpis powstał już na temat księcia Karola (klik) oraz księżnej Diany (klik). Zapraszam do poczytania. 

Źródła zdjęć: express.co.uk, unofficialroyalty.com, pinterest.com, popsugar.com.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Pięć po piątej , Blogger