22 lutego

Wieczny następca tronu, czyli porozmawiajmy o księciu Karolu


Książę Karol urodził się 14 listopada 1948 roku w Pałacu Buckingham jako pierwsze dziecko ówczesnej następczyni tronu, księżniczki Elżbiety i jej męża, księcia Edynburga. A to mogło oznaczać tylko jedno - było z nim dokładnie tak jak w późniejszych latach z jego starszym synem oraz jeszcze później z najstarszym wnukiem - w dniu, w którym przyszedł na świat, zaczęto nazywać go przyszłym królem. Nikt chyba tylko nie przypuszczał, że na koronę będzie musiał czekać aż tak długo. Następcą brytyjskiego tronu został bowiem bardzo wcześnie, bo w wieku zaledwie trzech lat. Stał się nim automatycznie w chwili, w której zmarł jego dziadek, a swoje panowanie rozpoczęła jego matka. Ponoć od najmłodszych lat bywał płaczliwy, wrażliwy i delikatny jak na kogoś, komu nad głową wisiała korona. 

Wychowywał się przede wszystkim ze swoją młodszą o dwa lata siostrą, księżniczką Anną. Nie jest tajemnicą, że dzieci całymi miesiącami potrafiły nie widywać swoich rodziców, co w dzisiejszych czasach wydaje się szaleństwem... albo przynajmniej okrucieństwem. Nieco później, wbrew swojej woli, a przede wszystkim charakterowi i predyspozycjom, został przez ojca wysłany do szkockiej szkoły Gordonstoun. Karol do dzisiaj nie jest w stanie zdecydować się, czy nienawidzi tego okresu swojego życia, czy może ceni go.  Kto wie, może jedno i drugie. 

Embed from Getty Images

W 1969 roku oficjalnie zrobiono z niego księcia Walii. Co prawda cały świat wiedział już od lat, że człowiek ten zostanie kiedyś królem Wielkiej Brytanii, ale od tego momentu nawet jego tytuł wszystkim o tym przypominał. Niedługo po tej uroczystości, bo na początku lat 70. ubiegłego wieku, Karol spotkał kobietę swojego życia. Na jego nieszczęście ta uznała za stosowne wyjść za mąż za kogoś innego. Dlaczego? Gdybyśmy to tylko wiedzieli... W każdym razie zrobiła to i dla Karola było wtedy po tak zwanych rybach, lub jak kto woli, po zawodach. Zresztą, kto wie czy takie małżeństwo wchodziło kiedykolwiek w grę. 

Ale! Następca tronu musiał się ożenić, zwłaszcza że przekroczył trzydziestkę. Znaleziono mu więc idealną kandydatkę na żonę w osobie zaledwie dwudziestoletniej dziewczyny z dobrego domu, która wydawała się cicha, skromna i odznaczała się sporą dawką uroku osobistego. Lady Diana Spencer, bo oczywiście o niej mowa, została żoną księcia Karola 29 lipca 1981 roku w Katerze Św. Pawła w Londynie. Co było dalej, wie cały świat. 

Embed from Getty Images

Niespełna rok po ślubie stulecia na świat przyszedł kolejny "przyszły król", książę William, a dwa lata po nim jego młodszy brat, książę Harry. Już wtedy sielankowy obraz zaczął pękać i media coraz częściej pisały o kryzysie w związku następcy brytyjskiego tronu. Apogeum popularności opery mydlanej jaką stało się to małżeństwo mogliśmy obserwować w latach 90. Zdrady, wywiady, ukrywanie się, ujawnianie się, książki i taśmy z nagraniami, a między nimi najpierw separacja, a potem rozwód Karola i Diany. Wielka Brytania zamarła - nikt wtedy nawet nie przypuszczał, że następca tronu w ogóle może się rozwieść. Było to czymś zupełnie abstrakcyjnym. Po całej tej awanturze poparcie dla księcia jako przyszłego monarchy drastycznie spadło, a sprawa pogorszyła się jeszcze bardziej po tragicznej śmierci Diany w sierpniu 1997 roku. Coraz częściej zaczęto mówić o mało męskich przymiotach przyszłego króla, a jakby na potwierdzenie tej teorii pojawił się wywiad z byłym sekretarzem królowej, Martinem Charterisem, w którym urzędnik nazwał księcia Karola płaczliwym. 

Embed from Getty Images

Później jednak sytuacja trochę się uspokoiła. Karol starał się nie drażnić opinii publicznej i skupił się na swojej pracy oraz wychowaniu synów. Przynajmniej oficjalnie, bo wydaje się, że prywatnie nigdy nie przestał się wydawać z "tą trzecią", Camillą Parker-Bowles, z którą wieloletni romans uznawano za główną przyczynę rozpadu związku z Dianą. Królowa stanęła przed nie lada dylematem - albo następca tronu będzie miał oficjalną kochankę, z którą będzie mieszkał i z którą będzie się pokazywał, albo trzeba jakoś usankcjonować ten związek. Ślub cywilny pary odbył się w kwietniu 2005 roku i od tamtej pory panuje względny spokój, przynajmniej jeśli chodzi o Karola.

Kiedy zostanie królem? I czy w ogóle kiedykolwiek nim będzie? Zobaczymy co przyniesie nam  Brytyjczykom życie. 

Copyright © 2016 Pięć po piątej , Blogger