03 lutego

Velkommen til Norge, czyli William i Kate w Norwegii

Prosto ze Szwecji książę William i księżna Kate udali się do Norwegii. Na lotnisku w Oslo zostali przywitani przez następcę tamtejszego tronu, księcia Haakona i jego żonę, Mette-Marit, a następnie udali się do Pałacu Królewskiego, gdzie czekali już na nich król Harald V i jego żona, królowa Sonja oraz reszta królewskiej rodziny.

William i Kate witani przez następcę norweskiego tronu i jego żonę
Z królem Norwegii, Haraldem V i jego żoną, królową Sonją
Po wspólnym posiłku i wymianie uprzejmości oraz prezentów, William i Kate udali się na spotkanie z Norwegami. Zrobili sobie z nimi kilka zdjęć i odpowiedzieli na ich pytania, a następnie razem z księciem Haakonem, księżną Mette-Marit, królową Sonją oraz księżniczką Ingrid Alexandrą odwiedzili nazwany na cześć najmłodszej norweskiej następczyni tronu Princess Ingrid Alexandra Sculpture Park, który jest częścią ogrodów pałacowych. 


W czasie spaceru po parku nazwanym na cześć księżniczki Ingrid Alexandry
Kolejnym punktem programu była wizyta w MESH, nowoczesnym centrum poświęconym przedsiębiorczości. William i Kate mieli okazję spotkać się z ciekawymi ludźmi i zgłębić kilka interesujących tematów, m.in. powstawanie start-upów. Towarzyszyli im Haakon i Mette-Marit. 


Książęce pary w MESH
Wieczorem książę i księżna Cambridge pojawili się na uroczystej kolacji, która tym razem wydana została przez króla Norwegii, Haralda V. Kate zaprezentowała się na niej w obłędnej sukni z szafy Alexandra McQeena. 


William i Kate w towarzystwie członków norweskiej rodziny królewskiej
William przemawiający podczas uroczystej kolacji 


Drugi dzień wizyty w Norwegii rozpoczął się od pojawienia się w szkole Hartvig Nissen, która słynie produkcji serialu Skam. Książę i księżna spotkali się z aktorami w nim grającymi i dowiedzieli się więcej na temat tematyki w nim poruszanej, takimi jak np. przemoc. 

Księżna Kate rozdaje uśmiechy Norwegom
Książęce pary podczas spotkania z aktorami serialu Skam


Po wizycie w szkole przyszedł czas na herbatkę u gospodarzy, Haakona i Mette-Marit w ich rezydencji, Skaugum. Mimo że wnętrza urządzone z właściwym dla królewskich posiadłości przepychem nie są tym, co robi na mnie szczególne wrażenie, to zarówno salonik szwedzkiej, jak i norweskiej pary książęcej bardzo mi się spodobały. To chyba ten słynny skandynawski styl, który ostatnio jest mocno promowany przy pomocy różnorakich książek. W połączeniu z nim nawet zimne, królewskie komnaty wydają się przytulniejsze.  


Herbatka w Skaugum
Ostatnim punktem tej podróży miało być zwiedzanie Muzeum Narciarstwa, skoczni narciarskiej Holmenkollen, znanej zresztą doskonale w Polsce, i obejrzenie treningu norweskich juniorów w tej dyscyplinie sportowej. Przy okazji para książęca miała okazję podziwiać panoramę Oslo z gniazda trenerskiego albo czegoś w tym rodzaju. Swoją drogą ciekawa jestem, czy skoki narciarskie wydały im się tak samo dziwne jak gra w bandy. Angielskie media wydawały się dość mocno podekscytowane tym punktem programu. Może już zapomniały, że mimo iż w Wielkiej Brytanii skoków się nie trenuje (ani w zasadzie w żadnym kraju Wspólnoty, może poza Kanadą, która wykazuje szczątkowe zainteresowanie tą dyscypliną), to jednak jedyny jak do tej pory pełnometrażowy, fabularny film ze skokami w tle nakręcono po to, by opowiedzieć historię brytyjskiego zawodnika (zresztą chyba jedynego, jakiego Wielka Brytania kiedykolwiek miała). To się nazywa ironia, jak rzekłby The Marietta Mangler. 


Skocznia w dzielnicy Holmenkollen w Oslo

Pamiątkowe zdjęcie z dziećmi 

I pamiątkowa fotka z norweską parą książęcą 
I na tym zakończyła się wizyta Williama i Kate w Norwegii. Jeszcze tego samego dnia wrócili do domu. Teraz mają pewnie chwilkę na odpoczynek, ale przyjdzie nowy tydzień i nowe rewelacje, bądźcie pewni. Jeśli macie ochotę przeczytać o tym co robili podczas wizyty w Szwecji, zajrzyjcie tutaj

Copyright © 2016 Pięć po piątej , Blogger