08 lutego

The best of, czyli Kate i Meghan w styczniu 2018 roku

Dzisiaj, aby zrobić sobie małą przerwę od tego co aktualnie dzieje się na najpopularniejszym dworze królewskim świata, zajmiemy się modą. Pod lupą lądują, tak jak miesiąc temu, księżna Kate oraz Meghan Markle.
Księżna Kate podczas wizyty w Reach Academy Feltham, 10 stycznia 2018 roku 

Jeśli chodzi o żonę księcia Williama to najbardziej spodobała mi się jej stylizacja z 10 stycznia z wizyty w Reach Academy Feltham, chociaż podróż do Skandynawii pokazała, że księżnej Cambridge zdarza się czasem założyć na siebie coś ciekawszego niż odwieczne princeski uzupełnione płaszczem w tym czy innym odcieniu niebieskiego, czerwonego lub zielonego. Skupmy się jednak na wspomnianym wcześniej wyjściu Kate. Miała na sobie płaszcz marki Hobbs za 299 funtów, sukienkę Seraphine za 109 dolarów, kopertówkę od Stuarta Weitzmana za 325 funtów i szpilki marki Jimmy Choo za 450 euro (w ubiegłym miesiącu pisałam, że ich cena to około 225 euro, ale cóż, na oficjalniej stronie projektanta ten model kosztuje w tej chwili 450 euro). Założyła też te same kolczyki, które miała na sobie podczas uroczystości związanych z pożarem Grenfell Tower. Okazuje się, że są one prezentem od Williama i że wcześniej należały do jego matki, Diany. Wiedział o tym cały świat. Poza mną. W każdym razie nawet bez nich Kate ma na sobie łącznie około 
5230 złotych (tego dnia założyła też na zegarek Cartiera, ale nie chcę już podbijać tej i tak sporej kwoty).



W tańszej wersji tej stylizacji mamy płaszcz Wallis za 303 złote, szpilki Faith za 143 złote, sukienkę Dorothy Perkins za 104 złote, kopertówkę s. Oliver za 58 złotych i kolczyki Dyrberg/Kern za 209 złotych. Razem daje nam to 817 złotych.
Meghan Markle podczas wizyty w Brixton, 9 stycznia 2018 roku

Meghan natomiast wybrała się w styczniu m.in. do radia w Brixton i to właśnie wtedy, 9 stycznia, miała na sobie outfit brany dzisiaj pod lupę. Echem błyskawicy rozeszła się po świecie wieść, że narzeczona księcia Harry’ego założyła sweter marki Marks&Spencer za jedyne 75 dolarów, ale już mało kto dodał, że dobrała do niego płaszcz Smythe za 795 dolarów, szpilki Sarah Flint za 395 dolarów, spodnie Burberry za 650 dolarów, kolczyki Birks za 395 dolarów i szalik marki Sentaler za 320 dolarów, co łącznie po przeliczeniu daje nam jakieś 9000 złotych.

W tańszej wersji pojawił się płaszcz mint&berry za 407 złotych, spodnie Topshop za 199 złotych, szpilki Dorothy Perkins za 104 złote, bluzka Opus za 167 złotych, pasek Even&Odd za 51 złotych, chusta Brooklyn’s Own by Rocawear za 41 złotych i kolczyki Fossil za 109 złotych. Koszt wszystkiego to 1078 złotych.
Jeśli macie ochotę zobaczyć podobny post z zeszłego miesiąca, zapraszam tutaj (klik).
Źródło zdjęć: popsugar.com

Copyright © 2016 Pięć po piątej , Blogger